Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niekosmetycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niekosmetycznie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

Kulinarno -restauracyjna porażka

4 komentarze
Dziś zupełnie niekosmetycznie będzie . Jestem trochę zalatana i ostatnio nie mam głowy do bloga :(
W ramach odstresowania się poszłyśmy z przyjaciółką na Stary . Wiecie Latte , lody może jakieś piwo. Zaliczyłyśmy przepyszne lody , kawę i piwo . Zgłodniałyśmy (a właściwie ja zgłodniałam ) więc kumpela zaproponowała ,że pójdziemy do Sjuxa . Sjux już nie istnieje , lokal zmienił nazwę na Crime Story .Nazwa restauracji jest nad wyraz udana - idealnie wpasowuje się w zbrodnie kulinarne jakie popełniają. No ale zachęcone apetycznie wyglądającymi fotografiami w karcie złożyłyśmy zamówienie : zupa gulaszowa , pieczywo czosnkowe ze serem , karkówka dla mnie i grillowane piersi z kurczaka dla kumpeli. Tragedia to mało powiedziane !
Pieczywo czosnkowe okazało się przesączoną margaryną z czosnkiem grillowaną bagietką z posmakiem pleśni ... . Zupa gulaszowa powinna nosić nazwę zupa z glutaminianu sodu . Już sam zapach odrzucał . 
Frytki zawierały więcej tłuszczu niż ziemniaków , surówki zdecydowanie niezjadalne  . Pierś z grilla niedoprawiona , ale jak to pierś nie była tłusta , po prostu niedobra . O mojej karkówce natomiast można by nakręcić horror. Karkówka z grilla - pływała w tłuszczu ! Wiem ,ze karkówka sama w sobie jest tłusta , ale to było przegięcie.
Zaznaczam jeszcze ,że nie mam jakichś wygórowanych wymagań kulinarnych - wtedy nie poszłabym do Crime Story , tylko do prawdziwej restauracji...
Anyway ! Nie polecam , chyba ,ze ktoś ma ochotę pochorować się podobnie jak ja.
Pominę też wygląd toalety - rozwalonej i zapchanej papierem , z nieczynna spłuczką (w środku lokalu ! - oddzieloną od sal jadalnych kotarą z pasków czegoś tam i cieniutkimi drzwiami .
Jednym słowem smacznego ! :/

czwartek, 21 lipca 2011

Aksamitnie kokosowa kawa mrożona

7 komentarze
Kokosowa panna przypomniała mi ,ze obiecałam przepis na mój tegoroczny kawowy numer jeden , czyli mrożoną kawę kokosową.


Na każdą porcję bierzemy :
Czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki mleka 3,2%
2 łyżeczki cukru lub jak w moim przypadku słodzik
50 ml mleczka kokosowego
2 gałki lodów (najlepiej kokosowych , ale śmietankowe też ujdą)

wiórki kokosowe


Kawę zalewamy gorącą wodą.Słodzimy. Mieszamy z mlekiem i mleczkiem kokosowym.Schładzamy w lodówce.Przelewamy do wysokiej szklanki dorzucamy lody ,dekorujemy wiórkami et voilà . W wersji dla dorosłych można do kawy dodać odrobinę malibu . Ja zwykle kawę robię w większej ilości i chłodzę w dzbanku :)
Żałuje ,ze nie dysponuję zdjęciem kawy , ale do tej pory nie wpadłam na to żeby obfotografowywać moje przysmaki :). Może czas to nadrobić ?

Followers

Zdjęcia oraz treści umieszczane na blogu stanowią moja własność (jeżeli zdjęcie nie zostało zrobione przeze mnie to ZAWSZE piszę skąd ono pochodzi) i nie zgadzam się na ich kopiowanie , umieszczanie w jakichkolwiek serwisach i przetwarzanie
 
Copyright © colour your world
Blogger Theme by BloggerThemes | Theme designed by Jakothan Sponsored by Internet Entrepreneur