Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIAJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIAJA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 września 2011

Płyn micelarny ZIAJI - SOPOT SPA

7 komentarze
Muszę się Wam pochwalić. Na blogu mniej będzie teraz zdjęć miernej jakości ponieważ pomóc mi zgodziła się moja bardzo dobra koleżanka, która jest też moim fotograficznym guru. W miarę możliwości zadba o to żeby zdjęcia publikowane na blogu były dobrej jakości. Za co w tym miejscu jej dziękuję :*
Zdjęcia jej autorstwa na blogu zagoszczą niebawem :)


Ale wracając do tematu. Skończyłam płyn micelarny i zastanawiałam się co za produkt kupić tym razem. Wybór padł na micela Ziaji z serii Sopot Spa . Serię bardzo lubię uznałam więc,że to dobry wybór , ale o tym za chwilkę :)

Opis producenta  :
Błękitny płyn micelarny z substancją tonizującą pochodzenia naturalnego do codziennej pielęgnacji cery po 30 roku życia.
Produkt hypoalergiczny, testowany dermatologicznie pod kontrolą lekarza okulisty. Specjalna receptura ogranicza ryzyko migracji składników do worka spojówkowego.

Nie zawiera kompozycji zapachowych.
DZIAŁANIE
  • Zapewnia łagodny demakijaż.
  • Zapobiega wysuszeniu skóry.
  • Zmiękcza skórę orz redukuje napięcie naskórka. 
  • Wpływa kojąco na podrażnienia. 

SPOSÓB UŻYCIA
Zwilżyć wacik płynem, oczyścić twarz i szyję. Stosować rano i wieczorem. Nie wymaga spłukiwania. Polecany również dla osób noszących szkła kontaktowe.

Substancje aktywne
PROWITAMINA B5 (D-PANTHENOL), HYDRO-RETINOL, EKSTRAKT LAMINARIA DIGITATA, EKSTRAKT ENTEROMORPHA COMPRESSA, EKSTRAKT PORPHYRA UMBILICALIS

Opakowanie
200 ml
Wiek
30+

Moja opinia :
Płyn nie był dla mnie zaskoczeniem. Znam produkty ZIAJI od lat i bardzo je sobie cenię . Chyb ana żadnym jeszcze się nie zawiodłam. Spodziewałam się więc produktu dobrej jakości , który będzie zgodny z opisem producenta. Taki produkt otrzymałam. Płyn micelarny ZIAJI to dobry wybór.  Za cenę około 7 złotych mam micela porównywalnego z najlepszymi . Faktem jest ,że zużywam go troszkę więcej niż płynu z La Roche Possay , który miałam wcześniej , ale poza tym jest OK.
Bardzo ładnie zmywa makijaż nawet z oczu - nie podrażniając ich przy tym. Po zastosowaniu odnoszę wrażenie, że skóra faktycznie jest bardziej miękka, sprawia wrażenie bardziej nawilżonej. Co do łagodzenia podrażnień to może faktycznie je łagodzi - nie zauważyłam. Pewne jest jednak to, że miejsc podrażnionych nie drażni jeszcze bardziej, co samo w sobie świadczy o bardzo łagodnej i przyjaznej dla skóry recepturze.
Zdecydowanie polecam !

niedziela, 17 lipca 2011

Mój number 1

13 komentarze
Każda z nas ma kosmetyk ,który kocha za coś . Należę do osób , u których głównym kryterium wyboru wszystkiego oprócz ciuchów i książek jest węch . Zapachy uwielbiam , kocham , ubóstwiam . Oczywiście nie zdaję się tylko na węch . Ważne jest również to jak działa .
Jedną z polskich firm , które cenię jest ZIAJA . I to jej kakaowe masło do ciała jest moim numerem jeden jeżeli chodzi o  pielęgnację ciała.


Uwielbiam je bezkrytycznie. Myślę ,że jest to pozostałość z dzieciństwa kiedy znajomi rodziców przywozili z Bułgarii masło kakaowe właśnie , a my z siostrą zachwycałyśmy się tym zapachem . Byłyśmy szczęśliwie kiedy Mama pozwalała nam się nim smarować . Dodam ,że było to w czasach kiedy dominującą formą handlu był handel wymienny i ciężko było o dobre kosmetyki.
Wracając jednak do masła Ziaji.


Oto co pisze nam producent :
Odżywczy balsam do pielęgnacji skóry normalnej i suchej. Zawiera masło kakaowe, witaminę E i prowitaminę B5 (D-panthenol).

Działanie:
Głęboko i intensywnie nawilża skórę i zapobiega nadmiernej utracie wody.
Skutecznie łagodzi podrażnienia i zmniejsza skłonność do ich występowania.
Wygładza, uelastycznia i aktywnie regeneruje naskórek.
Lekko natłuszcza i likwiduje uczucie szorstkości.


Efekt:
Regularnie stosowany przywraca skórze piękny wygląd i wyraźnie poprawia jej koloryt.
Pozwala na długo zachować brązowy odcień opalenizny.

Wskazania:
polecany do pielęgnacji skóry normalnej i suchej.  



Moje wrażenia : 
Pudełko nie jest zbyt zachęcające to fakt , ale kiedy je otworzymy masło powala nas zapachem .Próbowałam już innych kosmetyków z masłem kakaowym i powiem szczerze - wśród polskich marek masło Ziaji pod względem zapachu plasuje się dla mnie na pierwszej pozycji.
Głęboko i intensywnie nawilża skórę i zapobiega nadmiernej utracie wody - z tym sprzeczałabym się mimo mojej miłości do tego kosmetyku . Nawilża tak sobie , bardziej natłuszcza , pozostawiając na skórze tłusty film.
Skutecznie łagodzi podrażnienia i zmniejsza skłonność do ich występowania- w moim przypadku owszem łagodzi podrażnienia skóry . Może nie tak spektakularnie jak kosmetyki czy maści do tego przeznaczone jednak tutaj plus.
Wygładza, uelastycznia i aktywnie regeneruje naskórek - wygładza . I nie jest to opinia moja , ale mojego męża , który sprawdza to od lat ;-)
Lekko natłuszcza i likwiduje uczucie szorstkości - i tu się zgadzam ! Pisałam już wyżej o natłuszczaniu . Jeżeli zaś chodzi o likwidacje uczucia szorstkości to z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć ,że się sprawdza. Wypróbowywany jest od lat na kolanach łokciach i ciałach ogólnie wszystkich członków naszej rodziny ;-)
Co do efektów związanych z poprawą kolorytu skóry to  nałożone na skórę masło nadaje jej kolor złocistej opalenizny w związku z czym po nałożeniu go na ciało należy odczekać jeśli nie chce się pobrudzić ubrań :)
Ja stosuję go głównie po opalaniu, natomiast przed opalaniem stosuję spray przyspieszający opalanie  z serii kakaowej Ziaji , ale o tym napisze później ...
Jeszcze tylko skład produktu :
Aqua (Water), Elaeis Guineensis Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Hydrogenated Palm Kernel Oil, Glycine Soja Oil, Arachis Hypogaea Oil, Juglans Regia Shell Oil, Theobroma Cacao Butter, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), CI 16035 (FD&C Red No. 40), CI 42090 (FD&C Blue No. 1), CI 19140 (FD&C Yellow No. 5)


A teraz pytanie do Was . Jaki jest Wasz nr 1. jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji ciała ?



Followers

Zdjęcia oraz treści umieszczane na blogu stanowią moja własność (jeżeli zdjęcie nie zostało zrobione przeze mnie to ZAWSZE piszę skąd ono pochodzi) i nie zgadzam się na ich kopiowanie , umieszczanie w jakichkolwiek serwisach i przetwarzanie
 
Copyright © colour your world
Blogger Theme by BloggerThemes | Theme designed by Jakothan Sponsored by Internet Entrepreneur